Polska ma kilka tysięcy jezior, a większość z nich leży na północy kraju. Ten quiz sprawdzi, czy wiesz, które jezioro jest największe, które najgłębsze i gdzie statki pływają po trawie.
Kraina tysiąca jezior
Latem na mazurskich szlakach wodnych robi się tłoczno jak na autostradzie. Żaglówki suną jedna za drugą, w portach brakuje miejsc, a w tawernach wieczorami rozbrzmiewają szanty. Mazury od dziesięcioleci są ulubionym kierunkiem żeglarzy i kajakarzy, a określenie „kraina tysiąca jezior” wcale nie jest przesadą – w samym regionie jest ich znacznie więcej.
W całej Polsce jezior o powierzchni ponad hektara jest kilka tysięcy. Najwięcej skupia się w pasie pojezierzy, który ciągnie się od Pomorza Zachodniego przez Kaszuby i Kujawy aż po Suwalszczyznę. Na południu kraju naturalnych jezior jest mało, za to powstało tam sporo sztucznych zbiorników zaporowych, które pełnią rolę rezerwuarów wody i ośrodków wypoczynku.
Skąd się wzięły jeziora
Krajobraz północnej Polski uformował się stosunkowo niedawno, w geologicznej skali czasu. Ślady tamtych procesów widać na każdym kroku: długie, wąskie jeziora rynnowe, okrągłe „oczka” w polach, pagórki z kamieniami i głazy narzutowe, które przywędrowały z odległej Skandynawii. Niektóre jeziora są płytkie i szybko zarastają, inne mają strome brzegi i sięgają kilkudziesięciu metrów w głąb, a ich woda jest chłodna i przejrzysta przez cały rok.
Jezioro to układ, który się starzeje. Rośliny i osady stopniowo je wypłycają, aż zamienia się w torfowisko, a potem w łąkę. Proces ten przyspiesza, gdy do wody trafiają nawozy z pól i ścieki – dlatego ochrona jezior zaczyna się często daleko od ich brzegów.
Legendy znad wody
Nad jeziorami narodziło się mnóstwo legend. Opowieści o zatopionych dzwonach, które słychać w noc świętojańską, o miastach ukrytych pod taflą wody czy o złych władcach ukaranych przez naturę przekazywano z pokolenia na pokolenie. Część z nich trafiła do kronik i podręczników, a historycy do dziś zastanawiają się, ile jest w nich ziarna prawdy.
Jeziora w górach
Zupełnie inny charakter mają jeziora górskie. W Tatrach nazywa się je stawami – choć to naturalne jeziora powstałe w kotłach wyrzeźbionych przez dawne lodowce. Ich woda jest bardzo zimna i czysta, a wokół wznoszą się skalne ściany. Do najsłynniejszych prowadzą szlaki, którymi w sezonie przechodzą tysiące turystów dziennie.
Woda, która pracuje
Jeziora od wieków łączono kanałami. Dzięki temu można było transportować drewno i zboże, a dziś te same szlaki służą turystom. Niektóre rozwiązania inżynierskie sprzed ponad stu pięćdziesięciu lat działają do dziś i wciąż budzą podziw – zwłaszcza tam, gdzie trzeba było pokonać duże różnice wysokości bez budowania śluz. Warto zobaczyć je na żywo, bo zdjęcia nie oddają, jak niezwykle wygląda statek przesuwający się po lądzie.
Jeziora to także miejsce pracy rybaków, siedlisko ptaków wodnych i rezerwuar wody dla całych regionów. Dbając o nie, warto pamiętać o prostych zasadach: nie zostawiać śmieci, nie myć naczyń detergentami w jeziorze i nie płoszyć ptaków w okresie lęgowym.
Jeziora zimą
Gdy kończy się sezon żeglarski, jeziora wcale nie pustoszeją. Po zamarznięciu tafli pojawiają się bojery – lodowe żaglówki, które przy dobrym wietrze pędzą szybciej niż samochód na drodze. Wędkarze wiercą przeręble i godzinami czekają na brania, a morsy przyjeżdżają z całego kraju, by zanurzyć się w przerębli w towarzystwie przyjaciół.
Lód na jeziorze bywa jednak zdradliwy. Jego grubość zmienia się w zależności od głębokości, nurtu i źródeł na dnie, dlatego na lód wchodzi się tylko tam, gdzie jest to bezpieczne, najlepiej z kolcami asekuracyjnymi i z drugą osobą. Ratownicy co zimę przypominają, że nawet doświadczeni wędkarze potrafią się przeliczyć.
Najczęstsze pytania
Ile jezior jest w Polsce?
Jezior o powierzchni ponad 1 ha jest w Polsce kilka tysięcy. Najwięcej znajduje się na pojezierzach północnej części kraju.
Czy można kąpać się w tatrzańskich stawach?
Nie. Na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego kąpiel w stawach jest zabroniona ze względu na ochronę przyrody.
Kiedy najlepiej żeglować po Mazurach?
Sezon trwa od maja do września. Najwięcej osób przyjeżdża w lipcu i sierpniu, a czerwiec i wrzesień są spokojniejsze.